Jesień. Chłodniej. Mniej ruchu. Więcej książek.
Bywa, że więcej wina. Czasem jakieś przekąski. Czas leci, pasek się staje coraz bardziej..... opinający.
Co robić?
Tańczyć. Pamiętacie, jak Stuhr śpiewał?
To zaadoptujmy: tańczyć każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej :) I spacerujmy. Same. Z psem. Z koleżanką, z sąsiadką lub z innymi. Ruszajmy się, bo... to pora, kiedy rośnie wszystko, co powinno stale mieć standardowe formy. :)
Dużo warzyw i owoców. Przekąski tylko warzywne. Soki i... czasem odrobina błonnika.
Bywa, że więcej wina. Czasem jakieś przekąski. Czas leci, pasek się staje coraz bardziej..... opinający.
Co robić?
Tańczyć. Pamiętacie, jak Stuhr śpiewał?
To zaadoptujmy: tańczyć każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej :) I spacerujmy. Same. Z psem. Z koleżanką, z sąsiadką lub z innymi. Ruszajmy się, bo... to pora, kiedy rośnie wszystko, co powinno stale mieć standardowe formy. :)
Dużo warzyw i owoców. Przekąski tylko warzywne. Soki i... czasem odrobina błonnika.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz